| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « marca | ||||||
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | |
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Doktor Paweł Obarecki powraca z gry w karty. Grał on wraz z księdzem, poczciarzem, sędzią oraz aptekarzem. Powodem przygnębienia była chroniczna nuda, która panuje w malutkiej wsi o nazwie Obrzydłówek, gdzie ma on swoje praktyki lekarskie od sześciu lat. Nuda zajmuje go całego, sprawia, że nie mu się nie chce, czasami dla urozmaicenia czasu wdawał się w dyskusje z młodą gosposią, czasami nawet pozwalał sobie na żart albo flirt. Niestety systematycznie i coraz bardziej popadał w melancholię.
Podczas pierwszej wizyty w tej miejscowości, był świeżo upieczonym lekarzem, zaraz po zakończeniu studiów. Nie posiadał grosza przy duszy, ale za to posiadał wielki potencjał oraz chęć działania. Natychmiast po osiedleniu rozpoczął walkę z miejscowym aptekarzem oraz felczerami. Przeciwstawił się oszukiwaniu chorych oraz zarabianiu na ich nieszczęściu wielkich pieniędzy. Kupił nawet własną podręczną apteczkę i bardzo tanio, często nawet za darmo oddawał potrzebującym lekarstwa. W odwecie wybijano mu natomiast szyby oraz oczerniano wobec miejscowej inteligencji.
Już po niecałym roku wizja doktora na temat zmiany świata zaczęła odchodzić w zapomnienie. Jego wysiłki nie przynosiły rezultatów, a biedni ludzie nie słuchali jego rad. Był osamotniony próbował szukać równowagi ducha, poprzez kontakt z przyrodą. Po czasie za sprawa plebana, pogodził się z aptekarzem, nie czuł do niego już obrzydzenia, grywali całymi dniami w karty. Obarecki stracił całą ambicję, leczył popadając w rutynę, jego widnokrąg stawał się coraz mniejszy, ograniczał się do najbardziej podstawowych spraw.
Pewnego razu przybywa do niego chłop prosząc o pomoc przy leczeniu ciężko chorej nauczycielki. Jechał śnieżnej zamieci trzy mile, z trudem odnajdując drogę i przedzierając się przez zaspy. W ubogiej chacie leżała pogrążona w gorączce młoda kobieta, która była nieprzytomna. Doktor spojrzał na jej twarz i od razu zorientował się, że jest to Stanisława, którą pamięta z czasów studiów. Usiadł, czekając na powrót posłańca z lekami, przypominając sobie lata nauki w Warszawie.
Minęła cała noc a parobek z lekarstwami cały czas nie wracał. Doktor nakazał zaprzęgnąć konie i sam udał się do Obrzydłówka po leki. Wrócił o dwunastej w południe i znalazł rozebranego trupa nauczycielki leżącego na podłodze. Obarecki zaczął porządkować jej książki, zapiski oraz przeglądać pokój. Po chwili odnalazł list adresowany do Stasi, koleżanki nauczycielki. Pisała, że nie wygra z chorobą i że ukończyła pisanie Fizyki dla ludu. Dopiero wtedy wrócił chłopak, który wysłany został po lekarstwa. Okazał się, że zabłądził w czasie nocy i musiał iść pieszo, przyniósł ze sobą książki, które pożyczyła mu nauczycielka.
Śmierć panny Stanisławy pozostawiła w nim odbicie i w jego życiu. Pozmieniało się bardzo wiele. Od czasu do czasu czytywał Boską Komedię Dantego, przestał grać w karty oraz zwolnił gosposię. Ból po stracie nauczycielki jednak szybko minął, doktor zapomniał, z latami zaczął być coraz grubszy, gromadził pieniądze i żył tak jak dawniej.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Rozpoczyna się uśnięciem zmęczonego gospodarza. Pojawia się Czepiec, który mówi sennemu Gospodarzowi, że chłopi są już gotowi, czekają tylko na rozkazy. Gospodarz nie pamięta jednak rozmowy z Wernyhorą. Do chaty wchodzą chłopi, ale gospodyni powstrzymuje Czepca i Gospodarza, twierdząc, że chłopi postradali zmysły, a oni że są pijani. Wszyscy oczekują odgłosów kopyt konia. Kiedy słychać ich tętent wszyscy klękają.
Okazuje się jednak, że jest to tylko Jasiek. Informuje on zebranych, że zgubił złoty róg w momencie kiedy chciał podnieść z ziemi czapkę wraz z piórem. Chochoł zaczyna grac, wybijając melodię na patykach. Wszyscy wyśpiewują słowa: Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur. Jasiek próbuje ratować sytuację, chcąc aby każdy chwycił za broń i poszedł za nim do Krakowa. Nie dzieje się jednak nic, nikt nie reaguje na jego słowa. Utwór kończą słowa chochoła, miałeś, chamie, złoty róg.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Przybywa chochoł, który zostaje szybko wyrzucony za drzwi, za nim pojawiają się niestety kolejne coraz bardziej uciążliwe. Na samym końcu pojawia się duch Wernyhory, którego przepowiednie odnosić miały się do odrodzenia narodu Polskiego. Gospodarz otrzymuje złoty róg, który jest symbolem mobilizacji ludzi z wszystkich stanów do podjęcia walki. Oddaje on złoty róg Jaśkowi.
Pod koniec aktu okazuje się, że koń Wernyhory gubi złota podkowę, zostaje ona jednak odnaleziona przez Gospodynię i wrzucona do skrzyni.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Akt pierwszy przedstawia przepaść między chłopstwem a inteligencją, w jego czasie toczą się rozmowy pomiędzy przedstawicielami obydwu stanów, gdzie przedstawiciele inteligencji ignorują i z wyższością podchodzą do ludzi zamieszkujących wieś. Do ciekawych należy między innymi rozmowa Radczyni z Kliminą podczas której radczyni zauważa, że syn jej stoi pod ścianą i nie bawi się z dziewczętami wiejskimi. Potem próbuje ona zagaić Kliminę i wykazuje się całkowitą nieznajomością wiejskiego życia, pytając w listopadzie, czy posiane zostało już zboże, co jest próbą zachowania pozorów, a nie czystym zainteresowaniem. Różnice widoczne są nawet pomiędzy panną młoda pochodzącą ze wsi i panem młodym, który urodził się w mieście.
Pan Młody chce, aby żona cały czas zapewniała go o swoim uczuciu natomiast dziewczyna nie rozumie po co cały czas powtarzać wypowiedzianą już raz deklarację, która jest przecież prawdą. Okazuje się, że Pan Młody całkowicie nie rozumie chłopskiej mentalności, proponuje żonie zdjęcie butów, ta natomiast odpowiada mu, że podczas wesele, trzeba być butach. Do nieporozumień dochodzi pomiędzy Poetą a gospodarze. Ten pierwszy marginalizuje rolę chłopów, uważa, że bez nich wyglądałoby wszystko tak samo jak i z nimi, natomiast gospodarz twierdzi, że chłop potęgą jest i Basta.
Czepiec radzi Poecie, aby ożenił się z chłopką. Poeta jednak mówi, że potrzeba jego to potrzeba tułaczki, nie może przywiązać Siudo jednego miejsca. Ojciec Młodej Pani rozmawia z Dziadem na temat rabacji, która zobrazowała przepaść pomiędzy chłopami, a innymi stanami społecznymi. Akt kończy się namowami Poety, aby Pan Młody zaprosił chochoła na wesele i tak się też staje.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Marcin Borowicz jest głównym bohaterem książki, udaje się do nowej szkoły, gdzie wita go nauczyciel Ferdynand Wiechowski wraz z swoją żoną. Uczeń zapoznaje się z rosyjskim systemem nauczania. Pani Wiechowska informuje w liście rodziców Marcina iż ten uczynił postępy po dwóch miesiącach swojej nauki. Cały czas posiada jednak zauważalne trudności z arytmetyką oraz językiem rosyjskim, robi dużo błędów ortograficznych.
Dobry jest natomiast w katechizmie i w kaligrafii, gdzie często sam ćwiczy ładne pisanie. Całe dnie siedzi on w pokoju i uczy się gdyż zabroniono mu zadawać się z wiejskimi chłopakami. Marin staje się kandydatem do klasy wstępnej do gimnazjum w Klerykowie. Wszyscy oczekują terminu wyznaczenia egzaminów, jest wielu kandydatów niewiadomo więc czy Marcin dostanie szanse i znajdzie się w którejś z klasie. Marcin odbywa dodatkowe nauki u profesora Majewskiego, po czym przystępuje do egzaminu z języka rosyjskiego. Marcin znajduje się w grupie uczniów, którzy będą dalej klasyfikowani do dostania się do szkoły. Marcin bardzo pilnie się uczy, wybiera miejsce do nauki, które kojarzy mu się z rodzinnymi stronami. Chłopak dalej ma problemy z językiem rosyjskim jego korepetytorem na stancji jest Wiktor Alfons Pigwański zwany inaczej Pytią, uczęszcza on do siódmej klasy. Pani Borowiczowa udaje się do Klerykowa w dzień przed uroczystością zielonych świątek.
Uzyskuje urlop dla swojego syna u pana Majewskiego. W czasie jazdy do Gawronek woźnica opowiada Marcinkowi o kradzieży kobyły. Cała historia uprowadzenia kończy się jednak szczęśliwe. Marcin otrzymuje promocję do następnej klasy, do klasy pierwszej gimnazjum. Tego samego lata umiera jego matka, jednak chłopak dopiero po jakimś czasie zaczyna odczuwać ból po jej stracie. Ojciec natomiast nie ma czasu na rozpieszczanie jedynego dziecka, dba jedynie o to by opłacić mu szkołę oraz książki. Chłopak zaprzyjaźnia się z Wilczkiem, łobuzem, który powtarza klasę.
Marcin cały czas zamieszkuje u pani Przepiórkowskiej, nie robi obecnie dużych postępów w nauce, dopiero w drugim półroczu trzeciej klasy zaczyna się on należycie przykładać do swoich obowiązków uczniowskich, a wpływ na to ma pewne zdarzenie. Mianowicie jeden z uczniów, Szwarc przywozi z swego domu pistolet. Marcin i Szwarc zostają złapania na zabawie pistoletem, a Marcin nie chce zawieść ojca i po tym incydencie postanawia wziąć się za siebie i za naukę.
Borowicz posiada bardzo ważne sprawy koleżeńskie do załatwienia, przybywa więc we wrześniu do Klerykowa. Od momentu tego kiedy wyznawał miłość Birucie cały czas jej nie widział. Egzamin dojrzałości, wręczenie świadectw i uczta pożegnalna minęły dla niego niepostrzeżenie. Marcin spędził wakacje zajmując się gospodarstwem gdyż jego ojciec nie miał już sił, był coraz starszy i szybko się męczył. Marcin nie spotyka swojej miłości gdyż jak okazuje się wyjechała z ojcem do Rosji. Siedząc zrozpaczony na ławce w parku spotyka ucznia klasy ósmej Jędrzeja Radka. Marcin nie daje rady wykrztusić z siebie żadnego słowa, wyciąga jedynie rękę do przyjaciela.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Rodion Romanowicz Raskolnikow, który jest głównym bohaterem książki zamieszkuje mały pokoik w jednej z ubogich dzielnic Petersburga. Ma on kłopoty finansowe, zalega z zapłatą czynszu, postanawia więc zastawić swój zegarek. Udaje się do starszawej już kobiety, lichwiarki, Arony Iwanowny, osoby, która odstrasza swoim wyglądem na pierwszy rzut oka, a następnie zniechęca jeszcze bardziej ogromną pazernością. Rodion już wcześniej zdobywał u niej pieniądze, dotąd jeszcze nie wykupił zastawionego pierścionka należącego do jego siostry. Dostał za zegarek zaledwie rubla oraz piętnaście kopiejek.
Wychodząc oznajmia, że wróci wkrótce ze srebrną papierośnicą. Bulwersuje go nikczemność Arony, która żeruje na nieszczęściu ludzkim. Trafia on do mieszkania lichwiarki, gdzie jak najlepiej chce wykorzystać tą okazję. Węszy po całym jej mieszkaniu, szukając miejsca gdzie mogłaby ona trzymać cenne przedmioty oraz pieniądze. Jego zachowanie zdradza drugi jego cel, był nim tajemniczy plan, dla którego zastawienie zegarka było tylko przykrywką.
Wychodząc na ulicę wykrzykuje, że wszystko to jest obmierzłe i nie wierzy, ze to naprawdę on. Dalszego zachowanie dowodzi, że posiada myśli, które go samego przerażają. Porusza się jakby w letargu i dociera do zapadłego szynku.
Rodion dowiaduje się od Anastazji, że gospodyni ma zamiar podania go na policję, za to, że nie płaci cały czas komornego. Przynosi mu list od matki, z którego bohater dowiaduje się o przykrym położeniu jego siostry, o imieniu Dunia, która jest guwernantką. Została jednak zwolniona na zlecenie pana domu Swidrygajłowa. W rzeczywistości pracodawca starał się uwieść dziewczynę i wyjaśnił to żonie, a wtedy Marfa Pietrowna odwołała wszelkiego zarzuty. Pulcheria Aleksandrowan przesyła także swojemu synowi kwotę 30 rubli i zapowiada swój przyjazd do Petersburga.
List ten doprowadza bohatera do rozpaczy i postanawia on za wszelką cenę zdobyć pieniądze, które uchronią Dunię przed małżeństwem z Łużynem
Dalsze losy tak prowadzą Rodiona przez życie, że zabija on starą lichwiarkę oraz jej siostrę, przyznaje się jednak do winy i wysłany zostaje za karę na Syberię. Akcja ta dzieje się już w epilogu. Rodion znajduje się na Syberii już dziewięć miesięcy, natomiast od zbrodni mija już ponad półtora roku. Otrzymał on łagodny wyrok, jedynie 8 lat pracy przymusowej, uznano bowiem, że podczas zbrodni był on niepoczytalny i nie do końca świadomy swoich czynów i postępowań.
Ukazana zostaje także wewnętrzna przemiana samego bohatera, który mężnie oddaje się pracy, który stała się jego karą. Myśli jednak cały czas o swej teorii, która doprowadziła go do danego stanu rzeczy. Sonia natomiast staje się dobrą duszą znajdujących się tam więźniów. Wysyła listy, przychodzi z pomocą oraz pociesza. Kiedy okazuje się, że pewnego dnia Sonia nie przychodzi wtedy Rodion uświadamia sobie jak ważna jest ona w jego życiu i, że ją kocha. Od momentu tego ich stosunki wyglądają całkiem inaczej. Bohater diametralnie zmienia swoją postawę wobec dziewczyny, podejmują decyzję, że razem wytrwają do zakończenia kary, a potem będą żyć wspólnie, aż po śmierć. W momencie tym rozpoczyna się nowy etap w życiu Rodiona oraz inna historia, mówiąca o przemianie człowieka.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Staś Tarkowski oraz jego przyjaciółka Angielka Nel Rawlison wychowywani są przez swoich samotnych ojców. Ojcem Stasia jest inżynier Władysław Tarkowski, a Nel pan Rawlinson, który także jest inżynierem i nadzoruje budowę Kanału Sueskiego. Podczas nieobecności swoich ojców dziećmi opiekowała się pani Oliwer. Po przejściu świąt Bożonarodzeniowych dzieci zostają niestety uprowadzone przez Hamisa, który działa na polecenie Fatmu. Porwanie to miało miejsce, gdyż dzieci miały zostać wymienione za Fatmę oraz jej dzieci, która była żoną Smaina, wobec której zastosowany został areszt domowy. Dzieci wywiezione zostały aż do El garach, a stamtąd wraz z karawaną ruszyły w stronę pustyni. Rozpoczyna się tutaj szaleńcza jazda, niedługo po tym wydarzeniu ojcowie dowiadują się, że ich dzieci zniknęły i że jest to porwanie.
Wyznaczona zostaje bardzo wysoka nagroda za odnalezienie dzieci, ale ojcowie sami także wyruszają na ich poszukiwania. W czasie porwania tego dzieciom towarzyszy pies wabiący się Saba, Nel dostała go od swojego ojca. Podczas całej jazdy przez pustynię dzieci zostawiały po sobie ślady, zostały jednak wykryte przez gebra, który je za to ukarał. W dniu następnym karawana rusza w dalszą drogę, kiedy jednak upał był już nie do zniesienia zarządzony został postój. Dzieci podczas tej drogi napotykały raz ulewne deszcze oraz burzę piaskową. Mimo to Staś cały czas myślał nad możliwością drogi ucieczki, za co dzieci były karane cały czas chłostą oraz biciem.
Całe porwanie było starannie zaplanowane, gdyż na drodze w rozpadlinach skalnych Beduini znajdowali niezbędne do przeżycia pożywienie. Hamis kiedy tylko mógł stawał w obronie dzieci mówiąc, że są one własnością Smaina i nie może im spaść nawet włos z głowy. Dzieci były jednak bardzo zmęczone, że doznawały nawet fatamorgany podczas wędrówki poprzez pustynię. Zdecydowano, że podróż odbywać się będzie nocą, zaczęło jednak brakować żywności, a sam Staś zaczynał wątpić w to czy nadejdzie jakakolwiek pomocy, kiedy dowiedział się, że Anglicy zarządzili odwrót i że Chartum został zdobyty, cały czas myślał także nad ucieczką.
Dzieci dotarły przed oblicze Mahdiego, Staś nie pokłonił się przed nim i nie przyjął jego wiary. Idrys rozchorował się przez co dzieci głodowały, Staś żebrał o jedzenie, spotkał w tym czasie misjonarza, który ofiarował mu zarówno jedzenie jak i chininę, która była jednym lekarstwem na szalejącą wszędzie febrę. Dzieci ruszyły w dalszą podróż, Nel słabła, a Staś otrzymał broń do zabicia lwa, który stanął im na drodze, ten wykorzystał sytuację i zabił także znienawidzonych CHamisa, Gebhra oraz Beduinów. Od tego momentu byli wolni i ruszyli w dalszą drogę.
Stasiowi udało upolować się Antylopę, dzięki czemu nie byli głodni. Podczas polowania Saba biegł za postrzelonym bawołem, pies nie wracał choć zapadła noc. Po pewnym czasie z psem wrócił nieznajomy. Zwał się on Kali i opowiedział im o swoim życiu. Zbliżała się coraz bardziej pora deszczowa. Ulewna noc została spędzona przez wszystkich na drzewie. Rano wszyscy razem wyruszyli w dalszą podróż, podczas której napotkali uwięzionego w wąwozie słonia. Nie zastrzelili słonia na życzenie Nel lecz zaczęli go karmić. Staś znalazł ogromny pień drzewa baobabu, który został ich schronieniem i w którym zamieszkalni. Nowa siedziba została nazwana Krakowem. Pewnego dnia Nel poszła bawić się z słoniem w wąwozie, który bardzo się do niej przywiązał i nie chciał się z nią rozstać. Nazwała go king. Pewnego dnia niestety Nel zachorowała na febrę, po tygodniu ataki zaczęły się nasilać, Staś obawiał się najgorszego. Po długich wahaniach Staś zdecydował, że uda się do obozu, który zauważył wcześniej Kali. W obozie tym Staś natknął się na ciężko rannego Szwajcara, Linde, który ofiarował mu zarówno herbatę, ryż, kawę wino oraz chininę, czyli lekarstwo mogące pomóc Nel. Linde dał mu także konia oraz naboje. Następnego dnia przy ponownych odwiedzinach Linde udzielił Stasiowi wielu ważnych wskazówek oraz poprosił go by ochrzcił go wodą umierających Murzynów. Linde umiera trzy dni później, a Staś wraz z Kalim pochowali go w jaskini. Nadszedł w końcu dzień kiedy dzieci wysadziły skałę, przez co uwolnili Kinga. Ruszyli wraz z słoniem na południe, dotarli do wioski, o której mówił Linde.
Dzieci podróżował jednak dalej, podczas czasu wypoczynku kleili latawce z informacją zawierającą prośbę o pomoc. Staś cały czas niepokoił się gdy dowiedział się o wojnie plemienia Kalego oraz plemienia Samuru. Pomógł wojownikom Wa-hima i uderzył na Samubrów nocą. W walce zginął ojciec Kalego i Kali musiał pozostać w wiosce obejmując po zmarłym tron. Postanowił jednak nie zabijać jeńców tylko zawrzeć pokój i przymierze pomiędzy wioskami.
Karawana ruszyła dalej, z braku wody i upały ludzie oraz zwierzęta padali z pragnienia a Kali i Mea znajdowali się w najgorszym stanie. W nocy Saba zaczął szczekać i ruszył pędem w jedną stronę. Staś zdał sobie sprawę, że zbliża się pomoc i wystrzelił czerwoną racę w powietrze. Zobaczył oficerów angielskich, Kapitana Glena oraz doktora Clary, znajdowali się oni na rządowej ekspedycji. Ich osada znajdowała się nad jeziorem, gdzie spostrzegli latawce, które puszczały dzieci, udali się więc im na pomoc. Dwaj przyjaciele nie mogli nadziwić się Stasiowej odwadze. Dzieci opowiedziały całą historię, którą przeżyły, po czym wysłano depeszę do ich ojców, która mówiła o odnalezieniu dzieci całych i zdrowych. Nadeszła chwila kiedy dzieci wpadły w ramiona i objęcia swoich rodziców, a cała historia zakończyła się szczęśliwie.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Akcja książki ma miejsce na wsi, dokładniej mówiąc w miejscowości Olszyny. Podczas jednej z powodzi rzeka Młynówka wylewa na znajdujące się w pobliżu łąki przez co tworzy się mała wysepka. Wyspa ta staje się miejscem spotkań oraz zabaw czterech dzieci, a mianowicie Uli Zalewskie, Pestki i dwóch ciotecznych braci, dokładniej mówiąc Mariana Pietrzyka i Julka Milera.
Nikt oprócz tych dzieci nie wiedział o wyspie i znajdującej się na niej kryjówce, dlatego dzieci bardzo zdumiały się kiedy pewnego razu odkryły tam ślady obecności ludzkiej. Dziewczyny pierwsze ujrzały niechcianego gościa. Pestka natychmiast udała się do chłopców, Ula zaś obserwowała w napięciu śpiącego gościa. Był on kilkunastoletnim chłopcem, twarz jego pełna była cierpienia oraz zmęczenia. Sam chłopiec był strasznie chudy i brudny. W pewnym momencie ocknął się i Ula chciała udzielić mu pomocy. Okazało się później, że został raniony w nogę i jego temperatura była wysoka, miał gorączkę. Tajemniczy i niespodziewany przybysz nie chciał się dzielić informacjami o sobie samym, a każda informacja wypływała z jego ust z bardzo wielkim trudem. Zenek, bo tak nazywał się chłopak, powiedział dzieciom, że przybył do Olszyn autostopem, a podróżuje zaś do Strykowa, gdzie przy budowie mostu pracuje jego wujek, które szuka.
Podczas następnych dni Zenek nie był bardzo gadatliwy. Dzieci na siłę wręcz zaciągnęły go do pobliskiego lekarza, którym był ojciec Ulki. Chłopak próbował uciec i opuścić wyspę oraz udać się w dalszą drogę, jednak udaremniał mu to stan jego nogi, który pogarszał się, chłopiec więc, chcąc nie chcąc, musiał wrócić na wyspę. Gromada przyjaciół rzetelnie się nim opiekowała przez cały ten czas, zorganizowali nawet dla niego polową kuchnię, zbudowali szałas oraz podkradali dla niego jedzenie. Zenek jednak tak jakby nie widział tego cały czas był opryskliwy oraz strasznie nie miły. Wydawać by się mogło, że jest straszliwie niedostępny.
Pewnego razu Marian wraz z Julkiem pojechali do Strykowa na rowerach w celu odszukania wujka Zenka. Okazało się niestety, że niestety nie ma tam takiego pana jak Antoni Janica a w okolicy nie buduj żadnego mostu i nikt nie wie też gdzie może on być aktualnie zatrudniony. W międzyczasie dzieci wyciągnęły od Zenka informacje, że jego matka nie żyje a jego ojciec jest dla niego podły, co było powodem jego ucieczki z domu i chęci odnalezienia wujka, w celu zamieszkania razem z nim. Wiadomość o nieodnalezieni jego wujka przez chłopców bardzo Zenka zasmuciła.
Mijały kolejne dni, a Zenek wciąż zamieszkiwał wyspę, uratował nawet jedno z dzieci przed wypadkiem samochodowym. Jednak zaraz po tym chlubnym wydarzeniu ukradł jabłka i namawiał do kradzieży także innych. Gdyby było tego mało okradł także przekupkę z zarobionych przez nią pieniędzy. Po rozmowie z Ulą na temat jego okropnego zachowania Zenek postanawia opuścić Olszyny, natomiast Ula chce zarobić 50 zł i oddać je przekupce, także też czyni.
Po czasie nieobecności chłopaka dzieci martwiąc się o jego los zaczynają jego poszukiwania. Znaleźli go dopiero na targu w Łętowie gdzie wraz z chuliganami grał w karty. Wiadomość o tym że Ula oddała ukradzione przez niego pieniądze zrobiła na nim bardzo wielkie wrażenie jednak nie zamierzał zmienić decyzji i powrócić na wyspę.
W końcu jednak wrócił i zaczął pracować, aby mógł zwrócić Uli pieniądze. Był jednak w konflikcie z miejscowymi chłopcami, który doprowadził do tego, ze ci drudzy postanowili zainteresować milicję osobą nieznajomego chłopaka. Zenek musiał wtedy znaleźć sobie inną kryjówkę, został więc gościem doktora, ojca Uli. Ku zaskoczeniu samej dziewczynki, której dotychczasowe stosunki z ojcem układały się źle, sama dziewczyna uważała, że ojciec jej nie kocha, nie ufała mu, ten zgadza się na przyjęcie Zenka pod swój dach. Sprawa Zenka była przełomem w ich życiu rodzinnym, odbyła się z tej okazji bardzo długo rozmowa Uli z ojcem, podczas której wyjaśnione zostało bardzo wiele spraw, a doktor okazał się troskliwym i kochającym ojcem, któremu cały czas zależy na córce. Zenek czuł się bardzo dobrze w domu Uli, a doktor osobiście pojechał do Tczewa, gdzie pracował pan Janica, który oznajmił, że z miłą chęcią i zajmie się Zenkiem, zapewniając mu opiekę.
Zenek wyjechał, pozostawił jednak list, w którym napisał Uli, że bardzo ją kocha. Przyznał się także, że powodem jego ucieczki były problemy jego ojca z alkoholem oraz to, że znęcał się nad nim, bił go. W kopercie znajdowało się także 50 złotych oraz zapewnienie, że kiedyś jeszcze przyjedzie do Olszyn.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Historia dzieje się na zamku, który podzielony jest na dwie części przez graniczny mór. Właścicielami każdej z części jest Cześnik Raptusiewicz oraz Rejent Milczek. Cały czas toczy się spór właśnie o ten mór. Rejent każe go naprawić, gdyż była w nim wyrwa, natomiast jego sąsiad zwołuje swoich ludzi, między którymi znajduje się Papkin, by ci zajęli się przepędzeniem murarzy.
“(…) Mur naprawie,
Mur graniczny, trzech murarzy!
On rozkazał! On się ważył!…
Mur graniczny!…trzech na murze!
Trzech wybiję, a mur zburzę,
Zburzę, zniszczę aż do ziemi!”
Rejent postanawia wnieść do sądu skargę na Cześnika i jednocześnie wyzywa go na pojedynek. W zamku mieszka także bratanica Cześnika, która ma na imię Klara. Posiada ona swoją opiekunkę, niestarą jeszcze i urodziwą wdowę Podstolinę. Rejent knuje plan, w którym zakłada ożenek swego syna Wacława z Podstoliną właśnie. Nie bierze on jednak pod uwagę, że Wacław po uszy zakochany jest w klarze, która odwzajemnia jego uczucie. Rejent chce to zrobić, aby udaremnić małżeństwo swego wroga Cześnika właśnie z Podstoliną i dodatkowo powiększyć swój majątek poprzez posag wniesiony przez małżonkę jego syna. Podpisuje on umowę, że kto zerwie małżeński układ ten będzie musiał ponieść kare równowartości stu tysięcy złotych. Cześnik dowiedziawszy się o planie Rejenta nie chce pozostać dłużny i postanawia się odpłacić. Sprowadza on do siebie Wacława, do swojej części zamku i karze mu dokonać wyboru, albo pomiędzy osadzeniem w więzieniu albo ślubem z Klarą. Młodzi nie czekając długo natychmiast biorą ślub w przyramkowej kaplicy. Rejent, który nie może doczekać się umówionego pojedynku wkracza na część zamku należącą do swego wroga.
Oburzenie Rejenta mija jednak, gdy dowiaduje się o tym że nie Podstolina ale Klara posiada majątek więc ślub jest mu cały czas na rękę. Do pojedynku nie dochodzi, następuje natomiast pojednanie pomiędzy zwaśniony stronami, czyli Cześnikiem i Rejentem.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Głównym bohaterem całego utworu jest Tartuffe, który jest spryciarzem niemałej klasy, a jak później się okazuje, jest także ścigany przez stróżów prawa, zdobywa jednak zaufania starego oraz poczciwego i jakże naiwnego Orgona. Orgon zafascynowany jest pobożnością, oczywiście udawaną, i przyjmuje Tartuffa pod dach swojego mieszkania. W niedługim jednak czasie Orgon znajduje się pod jego całkowitym wpływem i jest mu uległy w każdej sprawie.
Rodzina od początku prawie rozszyfrowała gościa, jednak Orgon nie daje przemówić sobie do rozumu i wszyscy przyglądają się coraz to śmielszym poczynaniom Tartuffa z rosnącym niepokojem. Zwiększa się ono o jeszcze więcej kiedy członkowie rodziny dowiadują się iż Orgon zamierza oddać swoją córkę za mąż właśnie Tarttufowi. Nie zważa on nawet na fakt, że córka jego kocha całkiem innego młodzieńca. Znienawidzony przez większość domowników świętoszek nie czuje się jednak zagrożony, gdyż tak naprawdę żadne argumenty nie będą wstanie zmienić opinii o nim w oczach Orgona, sam gospodarz twierdzi nawet, że to domownicy nie lubią Tartuffa i próbują postawić go w złym świetle. Damis, syn Orgona, próbuje przekonać ojca, że Tartuffe uwodzi żonę Orgona, spotyka się z bardzo ostrą odprawą, a na koniec zostaje wyrzucony z domu, czego ojciec jego wcale nie żałuje. Mało tego, zostaje on nawet wydziedziczony z części majątku, którą miał otrzymać, a Orgon postanowił obdarzyć nim Tartuffa. Orgon powierza także świętoszkowi tajne i bardzo ważne papiery do przechowania, na podstawie których to papierów Orgon oskarżony mógłby być o zdradę stanu.
Przygotowana zostaje przez domowników i zainscenizowana scena miłosna pomiędzy Tartuffem a Elmirą, żoną Orgona. Jej świadkiem staje się pan domu, gdyż wszystko to jest ustawione, który znajduje się pod stołem danej komnaty i jest świadkiem całego zajścia. Wreszcie udaje przekonać się orgona, kim tak naprawdę jest świętoszek, którego tak bardzo ukochał. Zdemaskowany obłudnik jednak z niczym się nie liczy informacja o odkryciu jego zamiarów jakoś go nie wzrusza. Dzięki temu, że zapisana została mu część majątku czuje się panem domu oraz domaga się, aby Orgon wraz z całą rodziną opuścili dom, który prawnie należy już do świętoszka.
Ma także na tyle tupetu by ujawnić papiery stawiające Orgona w czarnym świetle, a które ofiarował mu on do przechowania ufając mu. W momencie kiedy wydaje się, że sytuacja Orgona stała się już całkiem beznadziejna, oficer armii zakuwa i aresztuje szalbierza, który już długo był poszukiwany, a dom pozostaje w rękach prawowitych właścicieli. Król darowuje Orgonowi jego pomyłki z przeszłości ze względu na późniejsze zasługi, których się dopuścił względem ojczyzny i narodu.