| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « lutego | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |
| 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Akcja noweli pod tytułem szkice Węglem rozgrywa się w się wsi Barania Głowa, gdzie urząd w wójta objęty jest przez Franciszka Buraka, a stanowiska pisarza piastuje pan Zołzikiewicz. Pewnego razu mieszkańcy wsi dowiadują się, że miejsce będzie miała wojskowa branka, w której uczestnictwo ma wziąć także syn wójta. Oczywiście sam wójt Burak pragnie zatrzymać swojego syna przy sobie. Zołzikiewicz podpowiada mu genialny w swej prostocie pomysł, aby Rzepa został wpisany na jego miejsce, zamiast wójtowego syna właśnie. Był to chłop zamieszkujący tutejsza wieś, który mieszkał razem z dziećmi i w dodatku posiadał bardzo urodziwa żonę. Pisarz przekazał tą informację Rzepowej, o tym że jej mąż został powołany do służby wojskowej.
Gdy mąż jej dowiedział się o tym, upił się straszliwie i wtedy podsunięto mu dokument do podpisania, w którym deklarował chęć udania się do wojska w miejsce wójtowego syna, a czyni to za otrzymaniem sumy w wysokości 50 rubli. Po wytrzeźwieniu zorientował się co zrobił oraz uczynił i wraz z swoją małżonką zaczął szukać jakiegokolwiek sposobu aby odkręcić to co się stało. On i jego zona szukali ratunku zarówno u pisarza, księdza i na dworze, lecz niestety nikt nie okazał chęci pomocy im. Rzepa zaczął więc pić jeszcze więcej. Jednakże pewnego dnia, zanim jeszcze musiał on udać się na wojnę, pewien Żyd doradził panii Marii, małżonce Rzepy, aby ta udała się i poprosiła o pomoc Zołzikiewicza.
Pisarz wykorzystał ją fizycznie, bo dawno już bardzo mu się podobała, jednak wiedział, że zrobi wszystko by zmienić decyzję co do jej męża więc było to działanie z premedytacją, a swojej obietnicy i tak nie dotrzymał. Kiedy wróciła do domu przyznała się mężowi do swojego występku, ten za zdradę i w ramach zemsty obciął jej głowę, oraz podpalił dworskie zabudowania, aby dopełniła się jego zemsta i gorycz mogła się wylać. Zołzikiewicz natomiast cały czas starał się pomagać ludziom w sądowych sprawach, oczywiście za wcześniej otrzymane prezenty, mówiąc otwarcie łapówki, a dokument który został podpisany przez Rzepę, okazał się tak naprawdę nieważny.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Historia tej książki opisuje losy starego rybaka o imieniu Santiago. Rybakowi towarzyszy młody chłopak, o imieniu Manolin, który pobiera u niego nauki dotyczące łowiena ryb, lecz gdy podczas 40 dniowej przerwy bez żadnej ryby złowionej przez Santiago, rodzice chłopaka zabronili mu uczęszczać i widywać się z starcem. Następnie starzec wypływa na morze i po pewnym czasie udaje mu się złowić małego tuńczyka, które ma zamiar użyć jako przynęty na o wiele większą rybę, marlina, który jest legendą tych wód. Santiago udaje się złapać marlina na wędkę, jednak ten nie da się przyciągnąć do łodzi i ciągnie łódź wraz z Santiago w głąb oceanu. Z samotności starzec znajdujący się na środku ogromnej wody zaczyna rozmawiać z przelatującymi nad jego głową ptakami oraz samym marlinem, któremu oddaje wielki szacunek.
Po długiej i nieustającej walce z rybą starzec przewraca się i rozcina sobie łub brwiowy lecz mimo cierpienia i bólu oraz lekkie zamroczenia upadkiem cały czas udaje mu się utrzymać rybę. Starca w pewnym momencie chwyta straszliwy skurcz, a Santiago w tym momencie przypomina sobie lata swej świetności i młodości kiedy potrafił siłować się całą dobę na rękę i nie czuł znużenia. Niespodziewanie, ryba ukazuje się na chwilę na powierzchni wody, wtedy okazuje się, że jest ona naprawdę ogromna, większa nawet od łodzi staruszka. Santiago udaje się trafić marlina w serce harpunem. Po czasie na zapach krwi przypływają rekiny, a rybak wie, że to tylko kwestia czasu i jego ryba zostanie zjedzona.
Stara bronić się przy pomocy noża, który uwiązał na końcu wiosła i udaje mu się odgonić dwa rekiny. Cały czas jednak trwają ataki, a ryba pokawałkuj zostaje konsumowana przez drapieżniki. Po powrocie do Hawany z wielkiej ryby pozostał sam szkielet. Starzec udaje się do swego domu i zasypia. Rankiem budzi go chłopak, Manolin, który martwił się o rybaka podczas czasu jego nieobecności. Turyści podziwiają ogromny szkielet, pozostałość po rybie, a chłopak deklaruje chęć dalszego pobierania nauk z rybołówstwa u boku Santiago.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
W małym nadmorskim miasteczku Aspinwall, które znajdowało się w okolicach Panamy ginie w dziwnych okolicznościach pracujący tam latarnik.
Po jakimś czasie na miejsce to zgłasza się jakiś starszy człowiek, który przedstawia się jako Skawiński. Był on Polakiem, który już od ponad 40 lat przebywał na emigracji, poza granicami swego kraju. Rodzice jego zmarli, kiedy był jeszcze bardzo mały i dokładnie tego nie pamięta. Jako młody chłopak walczył już w powstaniu listopadowym. Następnie jednak wyjechał i rozpoczęła się jego długotrwała tułaczka po całym świecie. Między innymi kopał złoto w Australii, w Afryce szukał diamentów, pełnił również funkcję rządowego strzelca w Wschodnich Indiach. Gdyby nie susza, może cały czas posiadałby swoją farmę w Kalifornii.
Natępnie handlował on z dzikimi plemionami w Brazylli, prowadził także warsztat kowalski w Helenie w Arkonas, pracował jako harpunnik na statku wielorybniczym, był marynarzem, posiadał własną fabrykę cygar w Hawanie. Kiedy osiągnął 70 lat postanowił już na stałe osiąść i ostatnie lata swego życia spędzić w spokoju zatrudniając się jako latarnik.
W tym momencie życie jego płynie bardzo spokojnie i monotonnie. Zapala on codziennie swoją latarnię, dzięki czemu oświetla drogę nadpływającym statkom. Pewnego dnia na łodzi, która przywozi mu zarówno wodę, jak i żywność Skawiński zauważa dodatkową paczkę, w której znajdują się polskie książki. Zaczyna on czytać Pana Tadeusza, a wczytując się w jego treść przypomina mu się Polska. Przed oczyma widzi obrazy związane z ojczyzną, wspaniałe krajobrazy, wszystko co kojarzy mu się z ukochanym i niezapomnianym krajem, miejscem urodzenia.
W wielkim i ogromnym wzruszeniu, które targa całym jego ciałem upada na ziemię. Zauważa go w tym momencie Johns, który jest strażnikiem portowym. Zaniepokojony zachowaniem starca budzi go i uświadamia sobie, że ten zapomniał zapalić latarnię, przez co rozbija się jeden z statków. W taki oto sposób Skawiński traci swą posadę latarnika i musi na nowo rozpocząć, dalszą tułaczkę, która niewiadomo czy kiedykolwiek się zakończy.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Książka rozpoczyna się od przedstawienia historii narratora z dzieciństwa. Następnie przenosi się na planetę małego księcia, na której ten mieszka wraz z swą różą i dwoma wulkanami, jednym czynnym, jednym wygasłym. Różna jest jednak dla niego bardzo niemiła i postanawia on opuścić planetę. Po drodze spotyka wielu ludzi na ich planetach, latarnika, króla, bankiera, geografa, lenia i wielu, wielu innych. W końcu trafia na ziemię.
Znajduje się w pustynnym miejscu, na początku wydaje mu się, że ziemia jest nie zamieszkała. Później jednak zaczyna wędrować po całej planecie, aż natrafia na ogród, sad, w którym znajduje się ogromna ilość róż. Chłopak jest zawiedziony i rozgoryczony, gdyż jego róża mówiła mu, że jest jedyna i niepowtarzalna, że nigdzie nie ma indziej takiego kwiatu, a tu rosły ich setki, jak nie tysiące. Następnie spotyka lisa, który uczy go przyjaźni i mówi bardzo ważne słowa, że trzeba patrzeć sercem. Pozwala się oswoić chłopcu i zostają przyjaciółmi.
Mały Książę idzie jednak dalej i spotyka się z narratorem, który jest lotnikiem, a jego samolot rozbił się nad pustynią. Lotnik jest zauroczony postacią małego chłopca, razem rozmawiają i spędzają czas. Przychodzi jednak moment, że mały książę chce wrócić na swoją planetę. Mimo, że lotnik prosi go, aby został, ten za pomocą żmii, która go kąsa, umiera, jednak jest to jedyny sposób, który umożliwi mu dostanie się i dotarcie na jego rodzinną planetę. Mały książę rozumie, że cały czas kochał swoją różę i chce do niej powrócić, mimo że w jakiś sposób przywiązał się i do lisa i do lotnika. Po oddaleniu się małego księcia lotnikowi udaje się naprawić samolot i kontynuować już bezpiecznie i bez większych problemów swój lot. Przez całe życie jednak wypatrywał on i oczekiwał powtórnego przyjścia i przybycia na ziemię małego chłopca, który go tak bardzo zauroczył i tak bardzo przypominał mu siebie, kiedy sam był w jego wieku, kiedy sam był dzieckiem i wszystko wyglądało inaczej niż obecnie, było całkiem inne niż jest.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Adam Cisowski chciał zostać detektywem. Podczas wakacji Adaś wraz z rodzicami szykował się do upragnionego wyjazdu nad morze. Jednak nieoczekiwanie w domu zjawia się pan Gąsowski, który prosi jego rodziców, aby ci pozwolili mu jechać razem z nim do jego majątku rodzinnego, znajdującego się w wsi Bejgoła. Mieli oni tam rozwiązać tajemniczą zagadkę. Państwo Cisowscy wyrażają zgodę, a Adaś także jest chętny. Udał się on do mieszkania profesora w mieście. W mieszkaniu spotkał on bratanice profesora Wandę Gąsowską, która zauroczyła go już w pierwszej chwili kiedy ją ujrzał. Zasiedli wszyscy przy jednym stole, a profesor zaczął dokładniej tłumaczyć Adasiowi o co chodzi i jaką skieruje do niego prośbę.
Wszystko zaczęło się od tego, że Francuz chciał obejrzeć dwór. Następnie otrzymali propozycję sprzedania dworu za dużą sumę pieniędzy, jednak nie przyjęli jej. Po paru dniach zginęły dwie pary drzwi, znaleziono je później lecz obdarte z farby. Wybrali się w końcu do Bajłogi, gdzie Adaś poznał Iwo Gąsowskiego, zwariowanego matematyka i jego żonę Ewę Gąsowską, czyli rodzinę profesora.
Wieczorem zwiedził on wraz z Wandą dwór, w środku zauważył postać. Ktoś uderzył go w głowę, gdy chciał podjeść i porozmawiać. Po chwili Wanda znajduje go i przenosi do domu. Rozmyśla on o dziwnych zajściach, które miały miejsce i dochodzi do wniosku, że rozwiązanie leży w przeszłości. Przeszukując dom znajduje pamiętnik księdza, gdzie spisane było wszystko co działo się na dworze. Trafił tam na pewien ślad, dowiedział się, że kiedyś na dworze przebywali dwaj cesarscy żołnierze. Jeden miał odmrożone nogi, a pan Gąsowski przyjął ich do siebie. Oficer leżąc w bawialni przyglądał się portretowi przodków Gąsowskich i cały czas mówił o jakichś drzwiach, uznawano to jednak za przedśmiertne majaczenie.
Kiedy wszyscy jedli śniadanie na tarasie zjawił się Stasiek z Adamem, a profesor głośno ich witał. Chłopcy także głośno mówili o wyprawie po skarb i dokonanych odkryciach. Adaś odkrywa prawdziwą tajemnicę i nareszcie wie, że chodzi o brodę znajdującą się na portrecie jednego z Gąsowskich, które znajdują się w salonie. Na obrazie wyczytał wskazówkę mówiącą, że znajdzie w domu tego, który powróci niebawem z Egiptu i nie jadł on nigdy z płaskiego talerza. Chłopiec stwierdził wtedy, że musi tutaj chodzić o bociana, który przecież wylatuje do ciepłych krajów, a że jest zwierzęciem to nie spożywa posiłków z naczyń, tak jak ludzie. Doszedł także do wniosku, że skarb ukryty jest w starym dębowym pniu, na którym znajduje się przecież bocianie gniazdo. Znalazł on w dziupli tego drzewa skórzany woreczek, w którym znajdowały się diamenty oraz rubiny. Stwierdził także, że fiołki są piękniejsze od wszystkich diamentów świata, a mówiąc to miał na myśli oczy panny Wandy, która tak bardzo go zauroczyła.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Antonio, stolarz, postanowił wyciosać z drewna krzesło. Upatrzył sobie nawet odpowiedni kawałek na nogę, jednak kiedy zaczął go ciosać, drewno odezwało się prosząc by nie uderzał tak mocno. Wystraszył się gdyż nigdy nie spotkał się z gadającym drewnem. Antonio odłożył ten kawałek drewna z myślą o Dżeppeto, który kiedyś prosił go o materiał na wyrzeźbienie pajaca, a według niego drewno które mówi będzie się perfekcyjnie nadawać do tego celu.
Dżepetto wziął się za rzeźbienie pajacyka, jednak jeszcze zanim go ukończył, to jego oczy już zaczęły się ruszać, a nos rosnąć. Lalkarz był bardzo zaskoczony, nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Wyrzeźbioną lalkę, która umiała chodzić i mówić nazwał Pinokio. Chłopiec okazał się krnąbrny, rzucił się na swojego nowego ojca, a następnie uciekł z warsztatu. Powrócił dopiero z policjantem, gdyż oskarżył Dżepetta o maltretowanie. Staruszek trafił do więzienia za znęcanie się nad dzieckiem. Pinokio sam został w domu, gdy staruszek spędzał noc w więzieniu. Rozmawiał on z świerszczem podczas tych samotnych chwil. Poirytował się jednak słowami owada o swej krnąbrności i niegrzeczności i zgniótł go młotkiem, który znalazł w warsztacie Dżepetta.
Pajacykowi było coraz gorzej samemu, dodatkowo był głodny i nudził się, chciał z kimś porozmawiać. Zaczął ogromnie żałować, że nie ma ojca, który przecież wiedziałby co należy zrobić i gdzie szukać jedzenia. Znalazł w końcu jajko i zamierzał usmażyć je. Rozbijał je nad patelnią, jednak do naczynia nie wpadło nic. Z środka jednak wyfrunął kurczak i szybciutko uciekł przez otwarte okno. Pinokio postanowił więc wyjść i poszukać pomocy wśród ludzi.
Pinokio przeżywał wiele przygód, aż doszło do momentu kiedy to został połknięty przez morskiego potwora. Kiedy zmierzał w jego wnętrzu w stronę światła znalazł swego ojca i bardzo ucieszył się kiedy go zobaczył. Ojciec znajdował się tam już ponad dwa lata i żywił zapasami, które wchłonął potwór. Pinokio nie chcąc siedzieć bezczynnie, wziął na plecy ojca i razem wyskoczyli z paszczy potwora, wprost do morza. Pinokio pływał dobrze, jednak posiadał już coraz mniej sił. W momencie tym pomógł mu tuńczyk, który wyskoczył razem z nimi. Chłopiec dotarł do świerszczowej chatki, a świerszcz zaoferował mu gościnę. Pinokio dowiaduje się, że wróża żyje w ogromnej biedzie i ofiaruje jej zarobione przez siebie pieniądze. Wróżka przyszła do niego w śnie mówiąc, że mu wybaczyła. Gdy się obudził był normalnym chłopcem i posiadał prawdziwy dom. W portmonetce znajdowały się pieniądze podarowane przez wróżkę, a jego ojciec odzyskał siły i dalej oddawał się swoim zajęciom.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Latem do dworu przyjeżdża młodzieniec, który powraca z Wilna po okresie zdobywania tam nauk i kształcenia. Z radością oraz także ogromnym wzruszeniem ogląda on pokoje oraz obrazy. Wydają mu się one mniej efektowne od tych, które oglądał w mieście, ale cały czas wywołują u niego niemałe wzruszenie.
W pokoju swoim przybysz zastaje rzeczy, które z całą pewnością należą do osobnika płci przeciwnej. Niedługo później spotyka on tajemnicza pannę, Zosię, która zaskoczyła go swoim wręcz niekonwencjonalnym zachowaniem, a mianowicie wbiegła do komnaty przez okno, stąpając po desce. Nadchodzi Wojski, który tłumaczy Tadeuszowi, że do Soplicowa zawitali goście, w celu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu ciągnącego się od dawna pomiędzy Sędziom a Hrabią o ruiny danwego zamku Horeszków. Razem z nimi przyjechało także wiele panien, który stały się potencjalnymi kandydatkami na żonę dla samego Tadeusza. Rozmówcy razem wychodzą na powitanie powracających z pola ludzi. Od samego początku można zauważyć wiele uszanowanie dla tradycji, gdyż idący przestrzegają wszystkich zasad dobrego wychowania i zajmowanego miejsca wśród innych. Ukrywając swe wielkie wzruszenie Sędzia wita się z Tadeuszem. Protazy tłumacząc się ciasnotą dworskich pomieszczeń nakazuje przenieść stoły do zamku. Była to jednak tylko przykrywać, chciał bowiem ukazać należący do Sędziego zamek. Jest to właśnie obiekt owego sporu. Zamek ten należał do stolnika Horeszki, którzy zginął tragicznie zastrzelony przez Jacka Soplicę, czyli brata Sędziego z powodu odrzucenia jego starań o rękę niejakiej Ewy Horeszkówny.
Zamek, który został całkowicie ogołocony oraz opustoszały stał się malowniczymi ruinami, których tak naprawdę nikt nie chciał. Dopiero jednak daleki krewny Horeszków, czyli Hrabia, postanowił przejąć go, gdyż twierdził, że cała budowla jest średniowieczna. W tym momencie o udowodnienie swego prawa do zamku starał się jak najmocniej Sędzia. Spór, który trwał już od dłuższego czasu należało jak najszybciej zakończyć. Więc dlatego w Soplicowie pojawili się przedstawiciele prawa razem z Podkomorzym i całą jego rodziną. Goście zajmowali miejsca przy stole nie bacząc na hierarchię, która przy tym obowiązuje, dodatkowo nie zwracali uwagi na szacunek wobec dam. Sędzia zbulwersowany jest całą zaistniała sytuacją i zwraca Siudo nich.
Hrabia zwraca uwagę na tajemniczą dziewczynę, która wydaje mu się już nie nimfą, ale pospolitą prostaczką. Natomiast goście jak i mieszkańcy Soplicowa zbierają w tym momencie grzyby. Telimena postanawia za wszelką cenę zdobyć względy i uczucie Tadeusza, więc była dla niej wielkim zaskoczeniem rozmowa przeprowadzona z sędzią.
Tadeusz i Zosia jako młodzi gospodarze częstują włościan. Na stole można zauważyć między innymi bardzo efektowną zastawę, figurki przedstawiające historię szlachty i polskiego sejmu wykonane z porcelany. Pojawia się także nowa para, a mianowicie Telimena wraz z Rejentem, zaś Hrabia oburza się na niestałość w uczuciach dziewczyny, sam jednak nie jest skłonny do ożenku z nią, gdyż darzy Podkomorzankę swoimi względami i uczuciami. Podkomorzy wraz z Zosią prowadzą poloneza. Zabawa była bardzo udana, a toasty za państwa młodych nie miały końca. Wznoszono je także za naród oraz jego wodzów.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Andrzej Kmicic, przybywa na żmudź, do Wodoktów. Dowiedział się on bowiem, że posiadająca tam majątek Oleńka Billewiczówna została przeznaczona na jego żonę przez jej dziada i przyjaciela jego ojca. Dziewczyna z niepokojem wielkim oczekiwała tej wizyty, lecz na szczęście jej efektem było wręcz natychmiastowe i do tego wzajemne oczarowanie się sobą. Oleńka dowiedziawszy się o właściwościach jego kompanii, która słynie z awantur bijatyk i tym podobnych, prosi go, aby zmienił swój styl życia, a ten zgadza się i obiecuje jej poprawę. Niestety, w dniu kiedy postanawia zrealizować daną obietnicę, spotyka swoich towarzyszy nieżywych, a Kmicic mszcząc się na Butrymach, którzy byli sprawcami nieszczęścia morduje ich paląc cały ich zaścianek.
Jest on ścigany przez mścicieli jednak Oleńka ukrywa go pod swoim dachem. Wprawdzie wie ona o rozboju, jednak ulega porywowi serca i pomaga swemu ukochanemu w ucieczce, lecz wcześniej zapowiada mu, że wszystko co ich łączyło i łączy jest już skończone. Po następnych kilku tygodniach wszakże porywa on Oleńkę do Lubicza. Przybywa tam też niebawem oddział Michała Wołodyjowskiego, który ma za zadanie odbić właśnie porwaną pannę. Po dłuższym okresie walki Kmicic proponuje pojedynek Wołodyjowskiego i jeśli ten wygra będzie mógł odjechać bez niczego, lecz zostawi mu Oleńkę. Zwycięża jednak Michał, a raniony przez niego Kmicic zostaje opatrzony przez Oleńkę, która cały czas go kocha, lecz stara się to jak najlepiej ukryć. Odrzuca ona także przez to oświadczyny Wołodyjowskiego, który przebolawszy urazy orientuje się w sytuacji panującej pomiędzy młodymi i postanawia im pomóc, przez wskazanie Andrzejowi sposobności, dzięki którym będzie mógł odkupić swe winy. Chodziło mu o działanie dla dobra ojczyzny.
Okazja nadarza się bardzo szybko, gdyż granice Polski zostają przekroczone przez Szwedzkie wojska znajdujące się w natarciu. Szlachta polska, która jest całkowicie zdezorientowana, niedobrze zorganizowana, dodatkowo wielu jej przedstawicieli opowiada się po stronie najeźdźców, co zostaje symbolicznie oddane poprzez tchórzliwe pospolite ruszenie, które miało miejsce pod Ujściem, znajdującym się nad Notecią. Ta bardziej wyedukowana część szlachty zbiera się na Litwie u księdza Radziwiłła, aby móc naradzać się co do sposobów walki o obrony. W grupie tej znajdują się między innymi Wołodyjowski, Kmicic, Zagłoba oraz Skrzetuscy.
Na zamku przebywa także Oleńka, która obiecuje wyjść za mąż za Kmicica, oczywiście jeśli ten odkupi swoje wcześniej popełnione winy. Pomiędzy tą jakże wspaniałą kompanią, dodatkowo obdarzony ogromnym zaufaniem i protektoratem księdza Radziwiłła Andrzej patrzy z wielką nadzieją i ufnością w przyszłość. Dowiaduje się jednak z przerażeniem, że Radziwiłł jest zdrajcą, a wszyscy rycerze, którzy zachowują resztki przyzwoitości wypowiadają mu posłuszeństwo. Jednak Kmicic nie może tego zrobić, gdyż zobowiązany jest złożoną wcześniej księdzu obietnicą i przysięgą.
Kmicic wyrusza na wojnę węgierską i jesienią 1657 powraca do Lubicza, jednak ciężko ranny. Bardzo słaby pewnej niedzieli przybywa na mszę świętą do Upity i spotyka tam także Oleńkę. W kościele miejsce ma odczytanie królewskiego listu, który rehabilituje Kmicica i opisuje jego wielkie zasługi wobec ojczyzny. W momencie tym następuje czułe pojednanie pomiędzy nim, a Oleńką i jeszcze tego samego dnia miejsce mają ich zaręczyny.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Henryk, hrabia, występuje tutaj w roli Męża, jest poetą oderwanym od życia, który nie umie docenić wartości go otaczających, żyje w własnym wyimaginowanym świecie, który składa sie głównie z poezji oraz marzeń. W domu jego pojawia się pewnego razu bardzo urodziwa Dziewicza, która kusi go oraz przywołuje, aby ten podążył jej śladami. W końcu Hrabia ulega jej i opuszcza swój rodzinny dom, zaniedbuje całkowicie związane z nim obowiązki i doprowadza swoją żonę do całkowitego obłędu, który powoduje także w końcu jej śmierci. Natomiast syna jego Orcia do ślepoty. Piękno dziewicy jednak w końcu opada i ukazuje się przeznaczenie związane z Orciem. Pisana jest mu śmierć, z powodu bycia prawdziwym poetą, który naznaczony jest przez przekleństwo dawnych proroków. Mówi on ojcu, że szansa zbawienia tkwi przede wszystkim w miłości do tych bliźnich, którzy są biedni i potrzebujący. Mąż jednak nie chce podporządkować się temu wezwaniu. Hrabia staje na czele ginącej już arystokracji rodu i pieniądza, która skupiona jest w całości w Okopach świętej Trójcy.
Przeciwnikiem Męża jest Pankracy, który uchodzi za radykalnego ideologa, stojącego na czele zwycięskiej rewolucji pod hasłem biedni i głodni, która wspierana jest przez młodego i jakże fanatycznego, zarazem zdeprawowanego kapłana o imieniu Leonard. Hrabia w przebraniu udaje się na zwiady do obozu swoich przeciwników. W obozie tym znajdują go jednak chłopi, także robotnicy i rzemieślnicy, którzy nie mogli sobie już dłużej pozwolić na znoszenie wyzyskiwania z strony arystokracji. Wszyscy oni są niesamowicie wynędzniali, zmęczeni, ubrani nawet nie w łachmany, doprowadzeni do całkowitej ostateczności. Są oni całkowicie gotowi do walki, także tej na śmierć i życie. Hrabia przypatruje się obrzędom nowej wiary oraz manifestacją zemsty zbuntowanego i licznego tłumu. Podczas sceny kiedy rozmawia z Pankracy, stwierdza że wszystkie przeszłe zbrodnie tego świata ubrane są w świeże szaty. Pankracy natomiast jest całkowicie przeświadczony o tym, że powstaje właśnie nowy świat, swojego rodzaju raj dla sprawiedliwości. W końcu dochodzi do bezpośredniego zbrojnego starcia, pomiędzy dwoma, wrogimi obozami.
Arystokraci jednak okazują się tak naprawdę tchórzliwymi, podłymi oraz słabymi. Sam Henryk zostaje potępiony, gdyż kochał tylko siebie i tylko na sobie mu zależało. Jego syn Orcio ginie przez ranę od kuli. Hrabia popełnia samobójstwo rzucając się w przepaść. Spada on z okrzykiem „Poezjo, bądź mi przeklęta”. Nad pokonanymi odbywa się sąd, który prowadzony jest przez Leonarda oraz Pankracego. Wódz całej rewolucji marzy o odkupieniu dzieła zniszczenia, przed budowę przyszłości, która będzie bardziej szczęśliwa, cały czas odczuwa jednak niepokój. W pewnym momencie ma wizję, w której ukazuje mu się Chrystus w postaci Mściciela. Pankracy umiera na widok Chrystusa, rażony swoistą błyskawicą wzroku Jezusa.
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Głównym Bohaterem jest sześćdziesięcioletni człowiek pochodzenia żydowskiego, który mieszka w Warszawie, gdzie posiada swój zakład introligatorski. Wychowuje on dodatkowo swego wnuczka Jakuba, którego mama, a jego córka niestety zmarła i pozostawiła swojego synka samego. Kiedy w mieście rozpoczynają się szerzyć antysemickie nastroje. Mendel cały czas nie dowierza, że możliwe jest aby mu także coś mogło zaszkodzić, a w szczególności jego ukochanemu wnusiowi. Czuje się bardzo bezpiecznie w swym mieście, w którym pracował uczciwie przez całe swoje życie, z mieszkańcami którego przez 60 lat swego życia dzielił ciężkie chwile związane z powstaniem, uciskiem i prześladowaniem z strony zaborcy. Od lat też jest ogólnie szanowany przez swych klientów oraz sąsiadów, zarówno tych bliższych, jak i tych dalszych.
Jego opinia wśród ludzi jest całkowicie nieposzlakowana, a on sam możemy pochwalić się ogromną uczciwością i pokojowym nastawieniem do każdego, obojętnie jakiego jest wyznania i rasy. Uczy swojego wnuka i przekazuje wiedze, że ten nie może uciekać, kiedy ktoś nazywa go Żydem, gdyż istotnie nim jest i taka jest prawda, co wcale nie oznacza, że jest on kimś gorszym. Sąsiedzi podpowiadają mu, że przed napaścią może uchronić go krzyż postawiony na widoku, w oknie.
On jednak nie wstydzi się swojego pochodzenia i nie korzysta z rady, która sprzeczna jest z jego wyznaniem. Niestety, rozruchy w całym mieście zaczynają przybierać coraz bardziej niebezpieczną formę. Pewnego dnia większa grupa antysemitów podchodzi do mieszkania Mendela, a on z pełną odwagą wychodzi do nich wraz z wnuczkiem stając w otwartym oknie, co całkowicie rozjusza przybyłych. Ktoś rzuca kamień, która trafia w głowę Jakuba, przed dalszymi atakami są oni jednak bronieni dzięki pomocy sąsiadów i pewnego, młodego studenta. Po wydarzeniach tych, które miały miejsce, w starym Mendelu całkowicie umiera serce do tego miasta. Traci on jakiekolwiek poczucie wspólnoty z mieszkającymi tu ludźmi, z którymi bardzo się zżył przez tyle lat i to trudnych lat. Nie czuje już więzi z miejscem, które przez cały czas uważał za swe rodzinne gniazdo.