Czytasz Siłaczka - streszczenie. Możesz zostawić komentarz lub nawiązać do wpisu, przy użyciu adresu trackback, na swojej stronie.
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « lutego | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||
Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.
Doktor Paweł Obarecki powraca z gry w karty. Grał on wraz z księdzem, poczciarzem, sędzią oraz aptekarzem. Powodem przygnębienia była chroniczna nuda, która panuje w malutkiej wsi o nazwie Obrzydłówek, gdzie ma on swoje praktyki lekarskie od sześciu lat. Nuda zajmuje go całego, sprawia, że nie mu się nie chce, czasami dla urozmaicenia czasu wdawał się w dyskusje z młodą gosposią, czasami nawet pozwalał sobie na żart albo flirt. Niestety systematycznie i coraz bardziej popadał w melancholię.
Podczas pierwszej wizyty w tej miejscowości, był świeżo upieczonym lekarzem, zaraz po zakończeniu studiów. Nie posiadał grosza przy duszy, ale za to posiadał wielki potencjał oraz chęć działania. Natychmiast po osiedleniu rozpoczął walkę z miejscowym aptekarzem oraz felczerami. Przeciwstawił się oszukiwaniu chorych oraz zarabianiu na ich nieszczęściu wielkich pieniędzy. Kupił nawet własną podręczną apteczkę i bardzo tanio, często nawet za darmo oddawał potrzebującym lekarstwa. W odwecie wybijano mu natomiast szyby oraz oczerniano wobec miejscowej inteligencji.
Już po niecałym roku wizja doktora na temat zmiany świata zaczęła odchodzić w zapomnienie. Jego wysiłki nie przynosiły rezultatów, a biedni ludzie nie słuchali jego rad. Był osamotniony próbował szukać równowagi ducha, poprzez kontakt z przyrodą. Po czasie za sprawa plebana, pogodził się z aptekarzem, nie czuł do niego już obrzydzenia, grywali całymi dniami w karty. Obarecki stracił całą ambicję, leczył popadając w rutynę, jego widnokrąg stawał się coraz mniejszy, ograniczał się do najbardziej podstawowych spraw.
Pewnego razu przybywa do niego chłop prosząc o pomoc przy leczeniu ciężko chorej nauczycielki. Jechał śnieżnej zamieci trzy mile, z trudem odnajdując drogę i przedzierając się przez zaspy. W ubogiej chacie leżała pogrążona w gorączce młoda kobieta, która była nieprzytomna. Doktor spojrzał na jej twarz i od razu zorientował się, że jest to Stanisława, którą pamięta z czasów studiów. Usiadł, czekając na powrót posłańca z lekami, przypominając sobie lata nauki w Warszawie.
Minęła cała noc a parobek z lekarstwami cały czas nie wracał. Doktor nakazał zaprzęgnąć konie i sam udał się do Obrzydłówka po leki. Wrócił o dwunastej w południe i znalazł rozebranego trupa nauczycielki leżącego na podłodze. Obarecki zaczął porządkować jej książki, zapiski oraz przeglądać pokój. Po chwili odnalazł list adresowany do Stasi, koleżanki nauczycielki. Pisała, że nie wygra z chorobą i że ukończyła pisanie Fizyki dla ludu. Dopiero wtedy wrócił chłopak, który wysłany został po lekarstwa. Okazał się, że zabłądził w czasie nocy i musiał iść pieszo, przyniósł ze sobą książki, które pożyczyła mu nauczycielka.
Śmierć panny Stanisławy pozostawiła w nim odbicie i w jego życiu. Pozmieniało się bardzo wiele. Od czasu do czasu czytywał Boską Komedię Dantego, przestał grać w karty oraz zwolnił gosposię. Ból po stracie nauczycielki jednak szybko minął, doktor zapomniał, z latami zaczął być coraz grubszy, gromadził pieniądze i żył tak jak dawniej.
Komentarze.
Nick i e-mail są polami obowiązkowymi. E-mail nie jest udostępniany osobom trzecim.