Szatan z siódmej klasy - streszczenie

Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.

Adam Cisowski chciał zostać detektywem. Podczas wakacji Adaś wraz z rodzicami szykował się do upragnionego wyjazdu nad morze. Jednak nieoczekiwanie w domu zjawia się pan Gąsowski, który prosi jego rodziców, aby ci pozwolili mu jechać razem z nim do jego majątku rodzinnego, znajdującego się w wsi Bejgoła. Mieli oni tam rozwiązać tajemniczą zagadkę. Państwo Cisowscy wyrażają zgodę, a Adaś także jest chętny. Udał się on do mieszkania profesora w mieście. W mieszkaniu spotkał on bratanice profesora Wandę Gąsowską, która zauroczyła go już w pierwszej chwili kiedy ją ujrzał. Zasiedli wszyscy przy jednym stole, a profesor zaczął dokładniej tłumaczyć Adasiowi o co chodzi i jaką skieruje do niego prośbę.

Wszystko zaczęło się od tego, że Francuz chciał obejrzeć dwór. Następnie otrzymali propozycję sprzedania dworu za dużą sumę pieniędzy, jednak nie przyjęli jej. Po paru dniach zginęły dwie pary drzwi, znaleziono je później lecz obdarte z farby. Wybrali się w końcu do Bajłogi, gdzie Adaś poznał Iwo Gąsowskiego, zwariowanego matematyka i jego żonę Ewę Gąsowską, czyli rodzinę profesora.

Wieczorem zwiedził on wraz z Wandą dwór, w środku zauważył postać. Ktoś uderzył go w głowę, gdy chciał podjeść i porozmawiać. Po chwili Wanda znajduje go i przenosi do domu. Rozmyśla on o dziwnych zajściach, które miały miejsce i dochodzi do wniosku, że rozwiązanie leży w przeszłości. Przeszukując dom znajduje pamiętnik księdza, gdzie spisane było wszystko co działo się na dworze. Trafił tam na pewien ślad, dowiedział się, że kiedyś na dworze przebywali dwaj cesarscy żołnierze. Jeden miał odmrożone nogi, a pan Gąsowski przyjął ich do siebie. Oficer leżąc w bawialni przyglądał się portretowi przodków Gąsowskich i cały czas mówił o jakichś drzwiach, uznawano to jednak za przedśmiertne majaczenie.

Kiedy wszyscy jedli śniadanie na tarasie zjawił się Stasiek z Adamem, a profesor głośno ich witał. Chłopcy także głośno mówili o wyprawie po skarb i dokonanych odkryciach. Adaś odkrywa prawdziwą tajemnicę i nareszcie wie, że chodzi o brodę znajdującą się na portrecie jednego z Gąsowskich, które znajdują się w salonie. Na obrazie wyczytał wskazówkę mówiącą, że znajdzie w domu tego, który powróci niebawem z Egiptu i nie jadł on nigdy z płaskiego talerza. Chłopiec stwierdził wtedy, że musi tutaj chodzić o bociana, który przecież wylatuje do ciepłych krajów, a że jest zwierzęciem to nie spożywa posiłków z naczyń, tak jak ludzie. Doszedł także do wniosku, że skarb ukryty jest w starym dębowym pniu, na którym znajduje się przecież bocianie gniazdo. Znalazł on w dziupli tego drzewa skórzany woreczek, w którym znajdowały się diamenty oraz rubiny. Stwierdził także, że fiołki są piękniejsze od wszystkich diamentów świata, a mówiąc to miał na myśli oczy panny Wandy, która tak bardzo go zauroczyła.

Komentarze.

Skomentuj

Nick i e-mail są polami obowiązkowymi. E-mail nie jest udostępniany osobom trzecim.