Ten Obcy - streszczenie

Data: 5 lutego 2009. Autor: admin.
Kategoria: Streszczenia, Streszczenie.

Akcja książki ma miejsce na wsi, dokładniej mówiąc w miejscowości Olszyny. Podczas jednej z powodzi rzeka Młynówka wylewa na znajdujące się w pobliżu łąki przez co tworzy się mała wysepka. Wyspa ta staje się miejscem spotkań oraz zabaw czterech dzieci, a mianowicie Uli Zalewskie, Pestki i dwóch ciotecznych braci, dokładniej mówiąc Mariana Pietrzyka i Julka Milera.

Nikt oprócz tych dzieci nie wiedział o wyspie i znajdującej się na niej kryjówce, dlatego dzieci bardzo zdumiały się kiedy pewnego razu odkryły tam ślady obecności ludzkiej. Dziewczyny pierwsze ujrzały niechcianego gościa. Pestka natychmiast udała się do chłopców, Ula zaś obserwowała w napięciu śpiącego gościa. Był on kilkunastoletnim chłopcem, twarz jego pełna była cierpienia oraz zmęczenia. Sam chłopiec był strasznie chudy i brudny. W pewnym momencie ocknął się i Ula chciała udzielić mu pomocy. Okazało się później, że został raniony w nogę i jego temperatura była wysoka, miał gorączkę. Tajemniczy i niespodziewany przybysz nie chciał się dzielić informacjami o sobie samym, a każda informacja wypływała z jego ust z bardzo wielkim trudem. Zenek, bo tak nazywał się chłopak, powiedział dzieciom, że przybył do Olszyn autostopem, a podróżuje zaś do Strykowa, gdzie przy budowie mostu pracuje jego wujek, które szuka.

Podczas następnych dni Zenek nie był bardzo gadatliwy. Dzieci na siłę wręcz zaciągnęły go do pobliskiego lekarza, którym był ojciec Ulki. Chłopak próbował uciec i opuścić wyspę oraz udać się w dalszą drogę, jednak udaremniał mu to stan jego nogi, który pogarszał się, chłopiec więc, chcąc nie chcąc, musiał wrócić na wyspę. Gromada przyjaciół rzetelnie się nim opiekowała przez cały ten czas, zorganizowali nawet dla niego polową kuchnię, zbudowali szałas oraz podkradali dla niego jedzenie. Zenek jednak tak jakby nie widział tego cały czas był opryskliwy oraz strasznie nie miły. Wydawać by się mogło, że jest straszliwie niedostępny.

Pewnego razu Marian wraz z Julkiem pojechali do Strykowa na rowerach w celu odszukania wujka Zenka. Okazało się niestety, że niestety nie ma tam takiego pana jak Antoni Janica a w okolicy nie buduj żadnego mostu i nikt nie wie też gdzie może on być aktualnie zatrudniony. W międzyczasie dzieci wyciągnęły od Zenka informacje, że jego matka nie żyje a jego ojciec jest dla niego podły, co było powodem jego ucieczki z domu i chęci odnalezienia wujka, w celu zamieszkania razem z nim. Wiadomość o nieodnalezieni jego wujka przez chłopców bardzo Zenka zasmuciła.
Mijały kolejne dni, a Zenek wciąż zamieszkiwał wyspę, uratował nawet jedno z dzieci przed wypadkiem samochodowym. Jednak zaraz po tym chlubnym wydarzeniu ukradł jabłka i namawiał do kradzieży także innych. Gdyby było tego mało okradł także przekupkę z zarobionych przez nią pieniędzy. Po rozmowie z Ulą na temat jego okropnego zachowania Zenek postanawia opuścić Olszyny, natomiast Ula chce zarobić 50 zł i oddać je przekupce, także też czyni.
Po czasie nieobecności chłopaka dzieci martwiąc się o jego los zaczynają jego poszukiwania. Znaleźli go dopiero na targu w Łętowie gdzie wraz z chuliganami grał  w karty. Wiadomość o tym że Ula oddała ukradzione przez niego pieniądze zrobiła na nim bardzo wielkie wrażenie jednak nie zamierzał zmienić decyzji i powrócić na wyspę.

W końcu jednak wrócił i zaczął pracować, aby mógł zwrócić Uli pieniądze. Był jednak w konflikcie z miejscowymi chłopcami, który doprowadził do tego, ze ci drudzy postanowili zainteresować milicję osobą nieznajomego chłopaka. Zenek musiał wtedy znaleźć sobie inną kryjówkę, został więc gościem doktora, ojca Uli. Ku zaskoczeniu samej dziewczynki, której dotychczasowe stosunki z ojcem układały się źle, sama dziewczyna uważała, że ojciec jej nie kocha, nie ufała mu, ten zgadza się na przyjęcie Zenka pod swój dach. Sprawa Zenka była przełomem w ich życiu rodzinnym, odbyła się z tej okazji bardzo długo rozmowa Uli z ojcem, podczas której wyjaśnione zostało bardzo wiele spraw, a doktor okazał się troskliwym i kochającym ojcem, któremu cały czas zależy na córce.  Zenek czuł się bardzo dobrze w domu Uli, a doktor osobiście pojechał do Tczewa, gdzie pracował pan Janica, który oznajmił,  że z miłą chęcią i zajmie się Zenkiem, zapewniając mu opiekę.

Zenek wyjechał, pozostawił jednak list, w którym napisał Uli, że bardzo ją kocha. Przyznał się także, że powodem jego ucieczki były problemy jego ojca z alkoholem oraz to, że znęcał się nad nim, bił go. W kopercie znajdowało się także 50 złotych oraz zapewnienie, że kiedyś jeszcze przyjedzie do Olszyn.

Komentarze.

Skomentuj

Nick i e-mail są polami obowiązkowymi. E-mail nie jest udostępniany osobom trzecim.